kwietnia 24
Pewna kobieta chciała kupić węgorza w sklepie, ale nie może się zdecydować. Mówi, że wszystkie takie małe, obmacuje je podejrzliwie i ugniata… Na to sprzedawczyni:
- Proszę pani! Węgorzyki nie kutasiki - w ręku nie urosną!
kwiecień 27th, 2009 at 09:08
Dowcip wysokich lotów, bardzo mi się spodobał. Boki zrywać. Napewno opowiem go niejednemu znjamemu. Najlepszy dowcip na imprezy.
kwiecień 27th, 2009 at 09:17
Boki zrywać. Świetny dowcip. Wielkie brawa dla autora. Jestem pewny, że ten żarcik rozkręci nie jedno ponure towarzystwo.
kwiecień 27th, 2009 at 12:29
Dowcip niezły, a swoją drogą węgorz to bardzo szlachetna w smaku ryba, choć obślizgła w dotyku …
kwiecień 30th, 2009 at 21:09
Dowcip dobry, ale na kolana nie powala poza tym już wcześniej go słyszałem.