marca 03
Na Dworcu Centralnym przy odkrytym automacie telefonicznym stoi facet, trzyma słuchawkę przy uchu i milczy. Stoi długo, za nim zebrała się już spora kolejka spragnionych telefonowania. Wreszcie jakaś kobieta go szturcha:
- Panie, niech pan już zwolni ten automat! Przecież pan już pól godziny trzyma słuchawkę i jeszcze ani słowa pan nie powiedział!
- Bo ja dzwonię do swojej teściowej, proszę pani - odpowiada zaczepiony.
kwiecień 30th, 2009 at 21:20
Mam podobnie. Moja teściowa też w ogóle nie da dojść do głosu, tylko cały czas gada o jakiś banałach. Na szczęście zazwyczaj ona dzwoni do mnie więc przynajmniej nie muszę za to płacić :).